Dzisiejszy dzień jest kolejnym niestety przykładem na to,że tzw.polska klasa polityczna(choć słowo klasa jest wybitnie nie na miejscu),kieruje sie od lat tą samą,bezwzględną regułą.Niezależnie czy na danym stanowisku człowiek pracuje bardzo dobrze,ma namacalne, konkretne i wymierne wyniki,i co najważniejszy jest wysoce kompetentny,należy prędzej czy póżniej go usunąć i wsadzić swojaka,choćby nie miał najmniejszego pojęcia o tym ,co będzie robił.Tak się stało i tym razem.Podczas prezesowania Chalupca w Orlenie akcje poszły znacznie do góry,i nie była to tylko zasługa koniunktury,bynajmniej.PKN utrwalił pozycje lidera w branży w tej części kontynentu,a przejęcie Możejek uczyniło go potentatem na europejską skale.A pamiętać nalezy,że na Możejki zęby ostrzyli sobie Rosjanie,i nieżle przebierali uszami,żeby je przejąć.Ale talent menadżerski Chalupca i jego współpracowników okazał sie tym z najwyższej półki.A może to zemsta Rosjan,za to że Chalupec spod nosa sprzątnął im taki kąsek?
Niezrozumiała jest dla mnie argumentacja,jaką podano w związku ze zmiana prezesa.Nowy szef ma m.in.lepiej zadbać o bezpieczeństwo energetyczne Polski.Hmm,a w jakiż to lepszy sposób dba sie o bezpieczeństwo kraju,niz przejmujac świetna firmę z branzy,na która przypomnę wielu miało chętkę.Tuz obok kraju,z którym mamy notoryczne problemy w kwestii energetyki.To przecież kuriozalna argumentacja,ze za zmiana prezesa przemawia poza strategicznym charakterem przedsiebiorstwa,równiez kwestie biznesowe.No to juz przecież ręce opadają.Ja rozumiem,że premier uwierzył w swoją misję,ale słuchają jego słów nie tylko kretyni i fanatycy,ale i tzw.normalni.
Po strasznej potwarzy związanej z obsadą szefa NBP,miałem cichą,i malusieńką(ale zawsze)nadzieję,że takiego byka,w swoim dobrze pojetym interesie więcej PiS nie popełni.Kolejny raz sie omyliłem,tym razem ostatni,zapewniam.Zresztą o czym ja mówie,skoro pan Jarosław premier jest głęboko zdziwiony,że w spółkom skarbu państwa zasiadaja szefują jeszcze gdzieniegdze ludzie powołani przez poprzedników obecnej ekipy rządowej.Kaczyński ma swój plan i świete przekonanie,że to co robi jest dobre, i konsekwentnie,krok po kroku go realizuje.Najpierw rada nadzorcza Orlenu została obsadzona ludzmi Pisu z resortu Skarbu Państwa,teraz bez problemu pozbyć sie można świetnego menadżera.Jeden fakt jest niepodważalny i absolutnie bezsporny.PiS nie ma zupełnie kompetętnych kard ,czego wyraz dano już wielokrotnie.Dlatego prezesa PKO BP wciska sie na szefa NBP,robiąc jednocześnie miejsce Marcinkiewiczowi(a swoją drogą myślałem ,że Marcinkiewicz ma trochę więcej godności,i nie pozwoli traktować się jak mebel)a następnego na liście w notesie daje sie do PKN.Kompetencje nie mają już znaczenia.Przecież trzeba tamtych”złych”za wszelka cenę wywalić,a “dobrych fachowców”(czytaj swoich)wcisnąc na ich miejsce.Bo kim jest niejaki Kownacki?W kręgach menadżerskich postać zupełnie nie znana.Znana natomiast od dawna prezydentowi,z racji wspólnej pracy m.in.w NIK’u.A to przeciez zupełnie wystarczy.
I tak oto koejny raz pokazano nam bez najmniejszych skrupułów,że umiejętności,nazwisko,kompetencja,i znajomość danej materii nie maja znaczenia.Liczy sie tylko jedyny i słuszny klucz nominacji,klucz partyjny.
Jedynym “grzechem”Igora Chalupca jest to ,że został prezesem PKNOrlen za panowania Belki.Ot i cała sprawa.A ja zachęcam do popatrzenia na analizy finansowe Orlenu
P.S.Następny w kolejce jest Wildstein,najlepszy moim zdaniem prezes TVP,o dziwo powołany(pewnie omyłkowo)przez Kaczyńskiego.Ale niektórych cymbałów boli bardzo krytyka w publicznych mediach.Natomiast wypowiedzi szefa PO,że TVP jest upartyjniona i promujemy,uważam albo za żart,albo nieporozumienie.A może kolejna prowokacja…?