11.09.2001

11 09 2007

Każdy pamięta ten dzień,tą datę.O tym dniu należy pamiętać,bo zmienił niestety nieodwracalnie świat.To dzień,w którym grupa ludzi najbardziej jak tylko można wypaczyło obraz Boga,mordując tysiące niewinnych ludzi ,z “Jego imieniem”na ustach.Nie można było w ohydniejszy sposób mieszać w to Boga.Dobro,harmonia i współistnienie,współczucie,miłość,prawda i piękno w najczystszej,pierwotnej postaci(choć nie opiszą tego nigdy słowa),to wszystko co dla mnie jest Bogiem.I nie można bardziej obrazić Go,wypaczyć sens,niż mordując w jego imię . Jestem pewien,że ofiary tych zdarzeń są dzis blisko Niego ,zaś mordercy…nie wiem.Wiem natomiast,że nic nie tłumaczy zabijana ludzi.NIC.

Pisać o tym wydarzeniu można bardzo dużo,o tym,że dało znakomity pretekst Amerykanom do nowej wojny,że podzieliło jeszcze bardziej muzułmanów z chrześcijanami.I teza o zderzeniu cywilizacji lansowana przez Huntingtona jest trafiona,trafiona absolutnie w dziesiątkę.Przyszłe(odpukać)wojny nie będą prowadzone między państwami,a między cywilizacjami.Warto o tym poczytać bo temat ten chcąc czy niechcąc dotyczy każdego z nas.

Link





Jak przyjemnie posłuchąć…

15 08 2007






Zmarła Gosia “Gola”Riedel…

6 05 2007

…żona Ryśka Riedla.13 lat po Rysku,podążała za nim.Wiem,że była na metadonie,znajomi często ja widywali,ale czy zaczęła grzać?Nie wiem,to gówno nigdy sie nie odczepi od człowieka.Widywałem ja często z Ryśkiem na mieście,podczas różnych imprez,a to w Brodnicy(kupowali jakieś ciuchy)a to w Jarocku,jeszcze w paru miejscach.Zawsze w cieniu wielkiego męża.Dużo przeżyli razem,bardzo dużo.Taka prawdziwa rockowa para z lat 80/90tych.Tak więc Bastek i Karolinka zostali sami.Bastek ma żonę,dziecko,a karolina nie wiem.dzieciństwo i młodość mięli tylez ciekawą,co trudna.Oby od nich to trzymało się jak najdalej.
Żegnaj Gosiu,żegnaj Gola,mam nadzieję,ze jesteś tam,gdzie nie ma bólu,samotności,i łez,że jesteś koło Ryśka,i spacerujecie sobie po niebieskich,bezkresnych łąkach blisko samego Boga.
Do zobaczenia.GOSIA RIEDEL





Dolina Rospudy to”NIE JEST ICH SPRAWA”

18 02 2007

Dolina Rospudy to nie jest “ich sprawa”,tych oszołomów wiszących na drzewach.Każdy z nas,ja,TY,Twój chrzestny i ciotka,mama i brat,ma interes w tym,by to piękne miejsce pozostało nietknięte.Duchowo i emocjonalnie upośledzeni ludzie nie mając pojęcia o temacie,wygłaszają bzdury,a w niektórych przypadkach wręcz kłamstwa(albo na prawdę nie wiedzą o czym pieprzą),że sytuacja jest pod kontrolą ,a środowisko nie ucierpi.Nie będę się rozpisywał na ten temat,bo są miejsca gdzie ludzie żyjący tym na co dzień,opiszą to w lepszy sposób.To miejsce jeśli ktokolwiek raz choć widział,wie że rajem jest i kropka. *zdjęcia Kamili Brzezińskiej*

*

ZAWSZE,POWTARZAM ZAWSZE ZAPEWNIENIA POLITYCZNE,żE SPóR EKOLOGICZNY ZOSTANIE TAK ZAłATWIONY,Iż NIC I NIKT NIE UCIERPI BYłY BLEFEM LUB śWIADOMYM KłAMSTWEM ,ORAZ KOńCZYłY SIę ZUPEłNIE ODWROTNIE OD ZAPEWNIEń!!!

Gdyby ktoś chciał posłuchać BZDUR to odsyłam do audycjiMity wokół Rospudy”

Natomiast jeśli nie jest komuś obojętne, to co wyprawiają pazerni i niekompetentni ludzie odsyłam na stronę DOLINA POSPUDY.PL,można tam wysłać ,a właściwie podpisać się pod lidtem do premiera(choć jestem pewien,że ten człowiek to zlekceważy,należy i tak go wysłać,by przynajmniej zwrócić jego minimalną uwagę) oraz jeśli temat Rospudy i ekologii bardziej chce się zgłębić,i poczytać ,zobaczyć na prawdę interesujące,często szokujące materiały GREENPACE.ORG/POLAND

Nie jest regułą,że mieszkańcy okolic w których odbywają sie protesty i akcje na rzecz ratowania środowiska naturalnego ,popierali akcję w takim stopniu jak ma to miejsce w Dolinie Rospudy.Tym bardziej świadczy to o kuriozalnym i niezwykle szkodliwym pomyśle,oraz o totalnej ignorancji Wielkiego Brata.Są i zwolennicy,no pewnie,bo kto chciałby pod oknem słyszeć i widzieć non stop setki ciężarówek.I nie ma złotego środka w tej sprawie,ale to miejsce jest najgorsze z możliwych.Ponadto UE prawdopodobnie wpieprzy nam  karę za dewastację środowiska,ale…przecież to zapłacimy my wszyscy,podatnicy,skarb państwa,także spoko,i tak tych pieniędzy nie zobaczyłbyś nigdy w swojej kieszeni,co nie?A ja mówię:Błąd i to Wielki błąd.

Słyszałem wielokrotnie stwierdzenia w stylu”to nie moja broszka”,”ja mam co innego na łbie”etc.Ja też życia raczej usłanego różami to nie mam,ale czy to jest na prawdę aż tak wielki wysiłek?Wejść na stronę,poczytać, napisać.Czy to zbyt duża i ciężka inwestycja w Twoją przyszłość …





Popisówa

16 02 2007

Wczoraj wieczorem dwaj rycerze Jedi Ziobro i Kaczmarek na konferencji prasowej przedstawili swoje niebywałe osiągnięcie.Tak na marginesie to tego typu show staje się coraz popularniejsze wśród karierowiczów z kręgów politycznych,bo mogą za friko popisywać sie do woli i mają w ten sposób najlepszą z możliwych reklamę.Powciskają kitu,a część dziennikarzy z wypiekami na twarzy proso jeszcze.Ale to detal.Tak więc tych dwóch dżentelmenów poinformowało o niebywałym sukcesie CBA i swoim rzecz jasna również,że pojmano żywcem wcielonego szatana,mistrza brzytwy doktora klasy LUX.Wielki specjalista,potężna postać w szpitalu MSWiA,bardzo znana i popularna persona.jest namacalny dowód,że CBA jest potrzebne,a plan jego powołania był strzałem w 10.ja cieszę się razem z innymi,na prawdę,że jakaś menda bez sumienia trafi do pierdla,jeśli oczywiście są na niego tak mocne dowody.Wiem również,że Kaczmarek to kryształowy człowiek,Ziobro to facet nieugięty,zawzięty na układy i patologie.Wszystko się zgadza,szacunek też dla pracownikóe CBA.Ale nie łykam kitu,że potrzebna była tak gigantyczna machina jak wspomniane wcześniej Centralne Biuro Antykorupcyjne.nie uwierzę NIGDY ,że dopiero ta instytucja ze sztabem ludzi,sprzętem najlepszym z możliwych i forsą dzięki której można by w dużej mierze pewnie unowocześnić i usprawnić policję ,dopiero to machina sprawiedliwości była w stanie dorwać i dowody zebrać na łapówkarstwo i cynizm lekarza.Toż to pierwszy przypadek gdzie lekarz z pozycją i nazwiskiem tak już urusł,że uwierzył iż jest cesarzem i może wszystko,a ludzie niezależnie co on zrobi i tak w pas zgięci płąsać potulnie do niego będą ,błagając o należącą im sie i tak,bez jego łaski pomoc?Oczywiście,że nie.Takich cwaniaczków jest cała kupa,a co najważniejsze w ty wszystkim,dodkonale o tym wszyscy wiedzą,na określonym terenie oczywiście.Przykład mam doskonały od siebie z podwórka,gdzie pani doktor aż ręce zaciera i tupie jak dzieciak z radości na widok nowego frajera,którego sczyści z pewnością nielicho .Tyle ,ze nikt o tym głośno nie powie,nikt,bo albo społeczność jest już tak zgrana i zżyta że nie zwraca się na to uwagi,albo układy sa tak wysoko,że nic takiej wszy nie jest na prawde ruszyć ,albo…I tak mnożyć by powody można.Policja dała by sobie z tym radę jestem przekonany,że tak samo skutecznie.Tego typu szkodniki przez całe lata tak bardzo pewnie sie czuli,że nie uważają po prostu na to co i jak robią.to dla nich chleb powszedni,więc wykonują swą podła działalność pod przykrywką niesienia pomocy,automatycznie i rutynowo.To też zgubiło ów wysoko notowanego doktorzynę.Jednakże by eliminować takie patologie nie jest potrzebny taki kolos jak chwalone przez Pis’uarów CBA.Raz jeszcze powtórzę,że głupota jest rozbudowa biurokracji i walenie takiej forsy na coś,z czym istniejące już instytucje,ale przy NIE PRZESZKADZANIU polityków świetnie dałyby sobie radę.Ta cała popisówka wczorajsza owszem,była dobrze zrobiona i przyniosła zamierzony efekt,mnie niestety nigdy nie przekonają tego typu występy,choćby brali w nich udział kryształowi ludzie.Błąd leży w idei,nie w osiągniętym efekcie.Ale dla mas to efekt się liczy,wiem.





WorldPressPhoto 2007

10 02 2007

Jak co roku podczsa finału WPP wybrano kilkaset spośród tysięcy zdjęć z całego świata, nadesłanych na ten najbardziej prestiżowy konkurs fotograficzny.Jest to konkurs głównie dla ludzi związanych z prasą(jak sama nazwa wskazuje),choć trafiają sie też fotki ludzi spoza branży.Szczęśliwcy z Warszawy mogą nawet je podziwiać ale trza się pospieszyć (wystawa czynna jest od 9 do 21 w PKIN w sali im. Stefana Kisielewskiego) I jak co roku wachlarz tematyczny był bardzo szeroki.Od “rodzinnych biesiad” ,fotografii natury,wydarzeń sportowych,poprzez portrety na najważniejszych zdarzeniach społeczno-politycznych ubiegłego roku kończąc.Dominujący motyw zjawisk z ubiegłego roku jest od lat podobny ,niemal taki sam.To fotografie z konfliktów zbrojnych,wojen,i wszystkiego co z tym się łączy.Dzieje ludzi bardzo zranionych,którym wojna i przemoc,polityka i cwaniacy zabrali wszystko.Zwyciężyło rzeczywiście świetne zdjęcie,pracującego dla agencji Getty Images Spencer’a Platt’a. Doskonałe w swej prostocie i przekazie.Młode,piękne Libanki w dobrym aucie na tle ruin miasta.winner Bardzo duże wrażenie na mnie wywarło ślubne zdjęcie młodego Amerykanina ,straszliwie oszpeconego podczas wojny w Iraku.Być może najważniejszy i “najweselszy” dzień w życiu tego człowieka.Co myśli on sam patrząc na to foto?US marines get married

Nie sposób wskazać tam nawet przeciętne zdjęcie.Piękne widoki natury,żywiołów,sportowców(wśród wyróżnionych znalazło się foto ZiZu walącego z bańki kolegę z boiska,a jakże),i kapitalne portrety,w tym ten przedstawiający żywą legendę kina ,rewolwerowca,Brudnego Harrego-Clint’a Eastwood’a (czas nikogo nie oszczędzi)eastwood clint
Będę czekał z niecierpliwością na kolejna edycję WorldPress Photo.
GALERIA ZWYCIĘZCÓW2007

GALERIA ZWYCIęZCóW WorldPress Photo 1955-2006





nie-Raducha(czwarta 1)

6 02 2007

Tak jak planował tak zrobił.Kaczorek pozbył sie nie dość,że najprzystojniejszego ministra w gabinecie strachu,to co najważniejsze faceta z kompetencjami i znajomością tematu,oraz rozpoznawanego i szanowanego w świecie.No na pewno bardziej niż jego podwładny Antoni Macierewicz(czy Maciarewicz w końcu-i tak żle i tak niedobrze),znany ze swoich głupawych wyskoków i ultra prawicowego zacięcia.Przykre to i smutne,kiedy premier mojego bądz co badz rządu bez powodu zwalnia szanowaego i lubianego ministra,w dodatku takiego resortu.A w obliczu wyjazdu do Awganistanu i misji w Iraku,to jest,przepraszam,ale głupota sięgająca ponad zenit.Zastąpi go wierny poddany Kaczorów Alek Szczygło,facet znający temat,ale bez porównania z Radkiem,o wiele mniej rozpoznawalny i bez takich kontaktów jak Sikorski.a warto choćby wspomnieć,że Sikorski był bardzo cenionym członkien Waszyngtońskiego establishment’u,i z jego zdaniem liczą sie do dzis wpływowi i znani ludzie.A jakież to zarzuty premier podał,a propos dymisji w/w pana?-żałosne ,negatywna ocena działalności resortu.Nie jestem specem,ale z tego co wyczytałem,i co kiedyś w TokFM słyszałem od pracowników MON’u,to właśnie za Radka zaczął pracować MON tak jak należy,zlikwidowano patologie typu ustawianie przetargów(częściowo oczywiście)notoryczne braki w magazynach wojskowych,zaczął działać nowy system ewidencjonowania sprz i broni na jednostkach.Przygotowane zostały także ponoć dobre projekty ustaw i poprawki do już istniejących.Sikorski powołał też około 90 generałów,ludzi z kompetencjami,znajomością języków ,słowem specjalistów wysokich lotów.Ale Kaczyńskim nie podobało sie tez to,że nie wywalił na pysk wszystkich ze “starej gwardii”,którzy są w tej branży od czasów PRL’u.Tylko po co pozbywać sie kompetentnych osób znających się na tej robocie jak mało kto.Tylko dlatego,że służyli też PRL’owi?Nie wszyscy ludzie byli zdrajcami i sprzedawczykami.To dla bliżniaków wszystko jest albo czarne albo białe.To właśnie ich patent na władzę.Wywalić starych,choćby i najlepszymi byli ludzmi i fachowcami,a wsadzić swoich,choćby największymi byli głąbami,ale swój to swój.To jest chore izłe dla kraju.Bo konflikt z Macierewiczem był oczywisty i widoczny od dawna.to pierdolenie od agentach w MSZ w rydzyjku,to kompromitacja dla nas wszystkich.Ale Antoni jest swój,więc być musi.Sikorski wie co to godność ludzka,i nie rzuca oskarżeń na lewo i prawo,a w dodatku ma swoje zdanie(a to niebezpieczne)więc won.W obliczu takiej ważnej misji w Awganistanie,to skrajna nierozwaga
wręcz głupota,no brak słów,pozbyć sie faceta z takimi koneksjami.Co więcej Sikorski był przecież korespondentem wojennym z Awganistanu,więc tym bardziej jego wiedza cenna.
Cóż,nie pierwszy raz premier naszego kraju udowodnił,że toleruje jedynie wiernopoddańczą postawę ludzi ze swego otoczenia.A dymisja Radka Sikorskiego zaszkodzi przede wszystkim Polsce,bo jemu nić juz nie zaszkodzi.Radek-trzymam za Ciebie kciuki





Tarcza

20 01 2007

Przed chwila usłyszałem w “Panoramie”,że USA zwrócą się oficjalnie do naszego rządu w sprawie tzw.tarczy antyrakietowej.I nie bardzo rozumiem,z czego wynika podniecenie niektórych komentatorów i dyplomatów.Pomijając fakt,że niczego w ostatnich latach nie potrafiono “ugrać i wyrwać” od Amerykanów,to po pierwsze budowa tarczy to równiez gigantyczne pieniądze z naszych kieszeni,na zbyteczny projekt,to na pewno stosunki z niektórymi państwami UE mogą znacząco się pogorszyc.Nie mówiąc o Rosji.Taka “tarcza”zbyt ścisle zwiąże nas ze stanami,i to w negatywnym znaczeniu tego słowa.Nie mozna wykluczyc,że któregoś dnia interesy Polski i USA mogą bardzo się poróżnić i dojśc może(oczywiście czysto teoretycznie)do dyplomatycznego ale poważnego konfliktu.Takich przykładów mozna wymienić więcej rzecz jasna.I co wtedy,czy “wyciągniemy wtyczkę u siebie”a może zdeinstalujemy to cholerstwo i im odeślemy?Nie mogę pojąć skrajnej fascynacji polityków Ameryką.Oczywiście,że to nasz sojusznik,przyjaciel narodu,gigantyczny inwestor i największa potęga chyba w całej historii.Ale każdy kij ma dwa końce,a my zdajemy się zauważać tylko jeden.Nie jestem specjalistą,raczej amatorem i obserwatorem wydarzeń na świecie,ale mogę chyba stwierdzić ,że bilans strat i zysków będzie w tym przypadku “in plus”tylko dla głównego udziałowca tego przedsięwzięcia.Transfer nowoczesnych technologii do Polski miał juz byc po zakupie F16,a póki co …lichutko,bardzo lichutko.Nie chodzi mi o to,że należy negować wszystko z góry,bo jest to zagadnienie tak dalece złożone i technologicznie a jeszcze bardziej politycznie,że ja,jako szary,mały człowieczek nie znam nawet 1% całości,ułamka,a co dopiero wygłaszać jakieś kategoryczne sady.Wiem natomiast,że interesy z USA z ekonomicznego punktu widzenia wyglądają mizernie w porównaniu z potencjalnymi zyskami.

Po tym ,jak niemal z marszu zgodziliśmy się na wyjazd do Iraku(a raczej zaproponowaliśmy pomoc,wychodząc przed szereg)straciliśmy i to bardzo w oczach świata arabskiego,w którym nie jesteśmy tak znani jak np.duże kraje UE,jednak coraz bardziej obserwowani,i postrzegani głównie jako kraj bezwzględnie stojący po stronie wielkiego szatana(co oczywiście nie jest prawdą)ale nie zbudujemy pozytywnego i przyjaznego Arabskiemu Światu państwa.A TAM można robić miliardowe interesy.Tylko ,że świat na cztery strony,a nie jedną.Wielu jednak tego nie widzi.Ktos powiedział,że Brytyjczycy i Amerykanie nie maja stałych sojuszników,tylko stałe interesy.Święte słowa i chciałbym, jako człowiek któremu dobro Polski i jej wszystkich mieszkańców bardzo leży na sercu,taka dewizę przyjęli także nasi politycy.Choć jest zimna i wyrachowana,ale zbyt dużo okazji przeszło nam koło nosa.Można było wynegocjować o WIELE W WIELE więcej w prowadzonych interesach i to właśnie ze stanami,a wyszło jak zwykle.I skończmy z polityczna poprawnością w naszym rodzimym wydaniu.

Do tego tematu jeszcze wrócę,bo jest arcyciekawy, a wszystkim polecam ciekawy artykuł ze spotkania w BATORYM

Jestem jednak pewien,że decyzje zapadły i to ostateczne.Teraz będzie lanie wody,konferęcje prasowe,tu i ówdzie jakiś głos sprzeciwu by uwiarygodnić jak zwykle twarde stanowisko RP.Ludzie powoli będą przyzwyczajani,stopniowo,bo to proces na lata przecież rozłożony,aż w końcu uwierzą ,że zrobiono dla nich interes tysiąclecia.

P.S Dowcip dnia-Ryszard Czarnecki(zchn,aws oraz mutacje obecnie samoobrona)na prezesa PZPN’u.





czwartarpa 1

18 01 2007

Dzisiejszy dzień jest kolejnym niestety przykładem na to,że tzw.polska klasa polityczna(choć słowo klasa jest wybitnie nie na miejscu),kieruje sie od lat tą samą,bezwzględną regułą.Niezależnie czy na danym stanowisku człowiek pracuje bardzo dobrze,ma namacalne, konkretne i wymierne wyniki,i co najważniejszy jest wysoce kompetentny,należy prędzej czy póżniej go usunąć i wsadzić swojaka,choćby nie miał najmniejszego pojęcia o tym ,co będzie robił.Tak się stało i tym razem.Podczas prezesowania Chalupca w Orlenie akcje poszły znacznie do góry,i nie była to tylko zasługa koniunktury,bynajmniej.PKN utrwalił pozycje lidera w branży w tej części kontynentu,a przejęcie Możejek uczyniło go potentatem na europejską skale.A pamiętać nalezy,że na Możejki zęby ostrzyli sobie Rosjanie,i nieżle przebierali uszami,żeby je przejąć.Ale talent menadżerski Chalupca i jego współpracowników okazał sie tym z najwyższej półki.A może to zemsta Rosjan,za to że Chalupec spod nosa sprzątnął im taki kąsek?

Niezrozumiała jest dla mnie argumentacja,jaką podano w związku ze zmiana prezesa.Nowy szef ma m.in.lepiej zadbać o bezpieczeństwo energetyczne Polski.Hmm,a w jakiż to lepszy sposób dba sie o bezpieczeństwo kraju,niz przejmujac świetna firmę z branzy,na która przypomnę wielu miało chętkę.Tuz obok kraju,z którym mamy notoryczne problemy w kwestii energetyki.To przecież kuriozalna argumentacja,ze za zmiana prezesa przemawia poza strategicznym charakterem przedsiebiorstwa,równiez kwestie biznesowe.No to juz przecież ręce opadają.Ja rozumiem,że premier uwierzył w swoją misję,ale słuchają jego słów nie tylko kretyni i fanatycy,ale i tzw.normalni.

Po strasznej potwarzy związanej z obsadą szefa NBP,miałem cichą,i malusieńką(ale zawsze)nadzieję,że takiego byka,w swoim dobrze pojetym interesie więcej PiS nie popełni.Kolejny raz sie omyliłem,tym razem ostatni,zapewniam.Zresztą o czym ja mówie,skoro pan Jarosław premier jest głęboko zdziwiony,że w spółkom skarbu państwa zasiadaja szefują jeszcze gdzieniegdze ludzie powołani przez poprzedników obecnej ekipy rządowej.Kaczyński ma swój plan i świete przekonanie,że to co robi jest dobre, i konsekwentnie,krok po kroku go realizuje.Najpierw rada nadzorcza Orlenu została obsadzona ludzmi Pisu z resortu Skarbu Państwa,teraz bez problemu pozbyć sie można świetnego menadżera.Jeden fakt jest niepodważalny i absolutnie bezsporny.PiS nie ma zupełnie kompetętnych kard ,czego wyraz dano już wielokrotnie.Dlatego prezesa PKO BP wciska sie na szefa NBP,robiąc jednocześnie miejsce Marcinkiewiczowi(a swoją drogą myślałem ,że Marcinkiewicz ma trochę więcej godności,i nie pozwoli traktować się jak mebel)a następnego na liście w notesie daje sie do PKN.Kompetencje nie mają już znaczenia.Przecież trzeba tamtych”złych”za wszelka cenę wywalić,a “dobrych fachowców”(czytaj swoich)wcisnąc na ich miejsce.Bo kim jest niejaki Kownacki?W kręgach menadżerskich postać zupełnie nie znana.Znana natomiast od dawna prezydentowi,z racji wspólnej pracy m.in.w NIK’u.A to przeciez zupełnie wystarczy.

I tak oto koejny raz pokazano nam bez najmniejszych skrupułów,że umiejętności,nazwisko,kompetencja,i znajomość danej materii nie maja znaczenia.Liczy sie tylko jedyny i słuszny klucz nominacji,klucz partyjny.

Jedynym “grzechem”Igora Chalupca jest to ,że został prezesem PKNOrlen za panowania Belki.Ot i cała sprawa.A ja zachęcam do popatrzenia na analizy finansowe Orlenu

P.S.Następny w kolejce jest Wildstein,najlepszy moim zdaniem prezes TVP,o dziwo powołany(pewnie omyłkowo)przez Kaczyńskiego.Ale niektórych cymbałów boli bardzo krytyka w publicznych mediach.Natomiast wypowiedzi szefa PO,że TVP jest upartyjniona i promujemy,uważam albo za żart,albo nieporozumienie.A może kolejna prowokacja…?