Olek na wszywke…

24 09 2007

No lubi..no lubi se facet pierdolnąć kielicha.A co kurwa,nie wolno/No pewnie,że wolno,wolno nawet wywalić z gwinta litra “Żyta”zagryzając paznokciami,ale nie wolno robić opciachu ,to pół biedy,i łgać.Choć olek tym razem nauczony poprzednim doświadczeniem,gdzie dał dupy przerazliwie,od razu się przypucował.Ale Jola Szyanek,dwojga nazwisk Deresz,oraz “porno minister były”Rysiula Kalisz łgali jak z nut.Jak zwykle.I jak mieć dobre zdanie o post komuchach?No ni ..uja.

To wszystko ,badzmy poważni,to psi chuj przy tym ,co ludzie którzy mnie opicowali jak nikt nigdy w polityce,czyli Jarosław & CO wyprawiają i wygadują.Sie dowiedziałem na ten przykład,ze czeka mnie kolejny 13 grudnia ‘81.A to ci niespodzianka.Sie dzieci przynajmniej ucieszą bo nie pudą do szkoły.Tego typu bredni,choć niekiedy prostowanych na drugi dzień,mógłbym tu podać bez liku.

Nie chce pisać o polityce,bo wszyscy o niej piszą,a co gorsza wszyscy się na niej znają,to taka narodowa cecha Polaków,no ale nie moge spokojnie siedzieć i słuchać kurwa Żiobra,Leppera wytykających sobie kłamstwa na konferencjach,pieprzonego łżewąsa Putry Krzysztofa,który co jeszcze gorzej o nim świadczy jest żyjątkiem inteligentnym,całkowicie wpisującym się w straszenie mojego narodu ,i powtarzaniem bredni o oligarchach,układach,złej PO winnej wszystkim nieszczęściom łącznie z powodziom w SriLance.

I mkiałbym to wszystko serdecznie w odbycie…gdyby..nie to,że znieść nie mogę i serce mi na sto części pęka,jak widzę moich rodaków ochoczo wpisujących się w tą parodię uczciwości,sprawiedliwości,normalności.

Nie jest mi obojętne kto wygra,choć doskonale wiem,że pożal się boże obecna tzw.klasa(tfu)polityczna w Polsce nigdy niczego nie zmieni.Zmiany które się dokonały i dokonują to w 99,99%zasługa samych Polaków,zwykłych obywateli.I ani młody karierowicz Olejniczak ,i ani równie młody i ambitny prokurator generalny,i nawet stary wyjadacz Cimoszewicz wracający na posterunek nie nabiorą mnie na swe śmieszne numery,oklepane texty.Wszystko przez złe podejście,choć może i chęci mają szczere.Nie tak ludzie ,nie tak.A jak?No to ja mam kurwa wam mówić?Ja sie nie znam na polityce.





Polski burdel.

18 09 2007

kolejny raz pokazaliśmy dzisiaj,że jesteśmy przeciw,że mamy swoje zdanie,że jesteśmy nieugięci i zdeterminowani w bronieniu tego w co wierzymy.UE do której przekonywali nas politycy dzisiejszego PiS jest be.bo chciała przyjąć symboliczny  gest-dzień sprzeciwu przeciwko karze śmierci.jedyni z 27 państw byliśmy przeciw.Tu nie chodzi przecież o sama karę śmierci.to kolejny przykład fatalnej prasy jaką mamy od jakiegoś czasu w Europie,i na świecie.Nie i koniec.Gdyby “polactwo”zgodziło się na to,założę się,że również za jakiś czas przeszłaby propozycja z jaką wyszła nasza(nie wierzę,że to i moja)strona-pomysł dobry.

Lepper olewa komisję dyscyplinarna wysyłając zwolnienie lekarskie,i bez obciachu funduje nam w tym samym czasie konferencje prasową.Typowe cwaniactwo i kurestwo.kiedy był w tej haniebnej koalicji siedział cicho i słowa na ta bandę bezwstydników nie powiedział.teraz jest wieszczem prawdy i sprawiedliwości społecznej.A do tego ma lewicowe poglądy ,no tak,zapomniałem.

Na listach PiS pojawił się jeden z moich medialno-naukowych faworytów prof.Bender.Człowiek z całą pewnością o olbrzymiej wiedzy,jednak mający inne zapędy,przeciwko którym zawsze byłem.Ten pan swego czasu dopuścił się “kłamstwa Oświeńcimskiego”.Tyle na ten temat.można to sprawdzić.

Pan Putra w programie Forum spod wąsów pierdwiadał takie brednie,że słabo mi się robiło.Jak łatwo przechodzą im przez usta te frazesy i bzdury.Temat przed kampania,a i znakomicie pasujący do kampanii-oligarchia.Birdni i reszta-to dobrzy,bogaci-żli.I to kupuje mój naród,żre to z takim apetytem,że robi mi się tak smutno…po prostu bardzo smutno.I dlatego PiS wybory wygra,nie mm co do tego wątpliwości.Idę o każdy zakład,choć słowo-staram się nie oglądać,nie słuchać sondaży.Po prostu znam swój kraj,swoich rodaków,i znam doskonale politykierów.Wiem też ,że najprostsze,wręcz bezczelne chwyty są najskuteczniejsze,a ich siła polega na tym,że nie mają zahamowań,by taki kit nam gonić.A my go ładnie łykamy,i jeszcze sie oblizujemy…a i dziękuję wypada powiedzieć.

Marionetkowy i fatalny” lider lewicy” w Polsce wydukał kilka słów komentarza przedwyborczego.Nawet nie warto o tym wspominać.Olejniczak to karierowicz,który jeśli zapisałby się wcześniej np.do LPR niż SLD ,tam wiódłby prym i wychwalał prawicowe wartości.W Polsce nie ma prawdziwej lewicy tumany!I powtórzę to raz jeszcze-nie ma,bo blokuje ja Kwaśniewski i jego ludzie.Znane twarze-to się liczy.A ich poglądy?Czy w ogóle Polacy,zwłaszcza młodzież wiedzą co to wartości lewicowe?Śmiem wątpić.

To wszystko zdarzyło się dnia dzisiejszego.Tylko tyle i aż tyle.Polski burdel.Kłótnie,kłamstwa,żenujące zachowania  politykierów,paplanina,i kit słany ludziom.

Nic jednak mnie tak nie wkurwiło,jak to co “Russia Today” zaserwowała swoim telewidzom.Zbieżność dat nie jest rzecz jasna przypadkowa,a celowa .17-go września wbito nam nóż w plecy,a zrobili to Rosjanie.Do dziś łże się społeczeństwo rosyjskie,że katyń(symbolizujący wszystkie zbrodnie ludobójstwa)to gruuuba przesada,a polacy wymordowali w obozach koncentracyjnych tysiące Rosjan.Nie wspomniano,bo po co,o śmierci z głodu,mrozów i chorób w więzieniach w Polsce,oraz że gro Rosjan po prostu nie chciało wracać do swej ojczyzny,w której szaleli komuniści.Bardzo niechlujnie to ująłem,ale miałem taka potrzebę,żeby o tym choć wspomnieć.

DUPEK DNIA:

poseł Suski,oraz poseł bez immumi-Lepper.

LUDZIE-OTWóRZCIE OCZY I USZY.





Kampania

14 09 2007

Po obejrzeniu spotu PiS o oligarchach i układach, o tym jak “ten Ziobro i Kaczyński”im przeszkadzają w interesach,nie mam już nawet najmniejszych wątpliwości,że tym panom odpierdoliło do końca.Wszystko powiedzą,by przypodobać sie bidnym,skołowanym przez Rydzyka & CO ludziom.Bilbordy panów z PO nie są lepsze.Rzygam Wami!Daliście dupy,i dajecie,a co najgorsze nie macie tej zwykłej,ludzkiej moralności(nie na pokaz).Przez ten dwa ostatnie lata podzieliliście naród tak,jak nikomu od lat się nie udało.Mimo wszystko pójdę na wybory.I bez łaski…nie dziękujcie,na pokaz jak wszystko.





Kurwa!Nie mam juz siły…

30 08 2007

…słuchać tych bredni w mediach.Od miesiąca wałkowany jest jeden temat-pieprzony Ziebro,Kaczmarek &CO.Rzygam,ile można.Zostałem oszukany po raz kolejny przez politykierów,karierowiczów,i ludzi owładniętych mania prześladowcza.Mam też pretensje do mediów,bo dały się uwieść,i stały się częścią ,w końcu jedną z najważniejszych tej żałosnej farsy.A tymczasem o wydarzeniach bezpośrednio dotyczących “przeciętnego”Polaka nie słychać.O tym,że szpital z niemowlętami ma być ewakuowany ,i to nie jeden a kilka.O tym,że ratownicy WOPR,GOPR ratując nam życie ,taszczą do roboty swój prywatny sprzęt,zapieprzając po kilkanaście godzin na dobę za friko,a ich wnioski o dofinansowanie przepadają w biurokratycznym burdelu.O tym,że wcale nie jest takie pewne,że EURO 2012 odbędzie się u nas,bo raz-sejm nie przyjął jeszcze niezbędnych ustaw,dwa-nie ma nawet planów budowy,nie mówiąc o szukaniu żródeł finansowania(bo fundusze unijne to tylko część).A przecież to będzie TOTALNA(!)kompromitacja nas wszystkich,całej biednej Polski.O szansie gigantycznego rozwoju nie wspomnę.Przegramy,przegramy kurwa wszyscy przez bandę łobuzów,zapatrzonych w siebie megalomanów.My dostaniemy w dupę,a oni?Kiedy słyszę,że politycy zostają rozliczeni przez wyborców i poddani ocenia,chce mi się płakać.No i cóż takiej kurwie mogę zrobić?Co najwyżej nie wejdzie do parlamentu-tyle.Jaka odpowiedzialność,o czym mowa w ogóle?.Różne cuda ten kraj przeżył,i niejedno jeszcze przeżyje.Żadna władza jednak nie srała tak w swoje gniazdo jak obecna.Rząs buzka,pamiętam jak dziś jaka nadzieja towarzyszyła zmianie władzy,o zgrozo,która przy dzisiejszej była…bez komentarza.AWS-iaki dały dupska całkiem,choć wprowadzili pamiętać trzeba wielkie cztery reformy,które co prawda do dziś kuleja a ich skutek nie jest taki jak oczekiwany.Jednak zasług nie można im odebrać.Na błędach i porażce prawicy ze świetnym wynikiem wyborczym wkroczył SLD,jak się zdawało odmieniony,nieco “odpudrowany”po lekkim liftingu.Kto pamięta jakie były nadzieje?Ja pamiętam,ogromne.Co było dalej…reszta jest milczeniem.Choć zasług niewątpliwych im nie odbieram.I co?Historia sie powtórzyła.Wielkie nadzieje Polaków dość szybko rozbiły się o mordy Leppera i Giertycha,(litości!)koalicjantów(z wyboru)bo zła PO nie chciała budować IV RP z PiS’em.To co pokazł Kaczyński przejdzie do historii jako największa zawiedzioną nadzieją Polaków po ‘89 roku.I nie wątpię,że ma ją,obaj bracia K szczere chęci ,dobre chęci do zmiany Polski na lepsze.W to wierzę i jestem o tym przekonany.Jednakże styl w jakim to czynią jest karygodny,haniebny,zły.Obelgi rzucane na wszystkich nie tylko polityków,ale i grupy społeczne,można by mnozyc przykłady.Ja rozumiem rządy twardej ręki,i nic bym do nich nie miał,gdyby…no właśnie,gdyby nie to gdyby.Wszyscy są be,tylko my cacy.Ja nie bronię PO czy SLD-o nie.Tych panów też mam serdecznie dość,nie wszystkich,na pewno jednak ich liderów.Władza za wszelka cenę.No bo czymże była po raz drugi zawierana koalicja z Giertpperem.No czym?Jak to boli zwykłego Polaka jakim ja jestem,i któremu dobro i kraju i narodu leży na sercu,gdy wcześniej wypowiadane słowa okazują się zwykłym gównem rzuconym na ścierwo motłochu.Taki język a nie inny,bo czuję się okłamany,obrzygany przez władzę.I popełniłem błąd-po raz pierwszy zagłosowałem na prawice,i wydaje mi się,ze po raz ostatni.
Jaka mam ja,zwykły szaraczek alternatywę?otóż nie mam alternatywy.Dlaczego-opiszę to w następnym poście.Więc co…olać wybory,w ogóle nie chodzić?O nie-tej satysfakcji niektórym nie dam.

Dobry czas dla hipokrytów,którzy umiejętnie wykorzystują okazję .Przykładów mógłbym dać furę.Dobrze pamiętam słowa premiera obecnego sprzed lat kilku o panu Rydzyku.Cóż mamy teraz?Spólę,choć Kaczyńskiego kurwica pewnie bierze,bo wie,że kompromituje sie strasznie,a poza tym Rydzyk nie jest jego ulubieńcem-i na odwrót.Jednak korzyści z tego romansu idące są ogromne,i dla ludzi uzależnionych od władzy bezcenne.Miliony potencjalnych głosów na jedno skinienie swego guru.Guru,który jak nikt,nawet Kaczyński to mały pikuś-podzielił mój naród.

Ot jaka Chujoza. Rydzyk,szydzący i plujący na UE,wyciągnął swe łapki po pieniążki na swe “dzieło”…i dostanie prawdopodobnie.Owsiak-dostał z bańki.Nie lubię wulgaryzmów i staram się ich nie używać,czasem jednak,gdy boli,a ja jestem bezsilny wqrwia mnie to,że takie cioty żyjące za moje złotówki bawią się w kowbojów .Jednak strzelają z broni,która jeśli trafi-a trafia zawsze -niszczy …nas wszystkich,po woli lecz nieuchronnie.Pierdolone szkodniki.

Powered by ScribeFire.





Koniec kadencji…

10 08 2007

”Koniec





I po Bronku

26 02 2007

tak jak pisałem wcześniej Bronisław Wildstein poleciał z funkcji prezesa TVP.Na 100% wiadomo było,że to sie stanie,miałem jednak,po raz kolejny-tym razem ostatni-nadzieje,iż może…sie coś wydarzy i rozumku przybędzie .Ale gdzie tam.Nie byłem zachwycony tzw.lista Wildsteina,wprost przeciwnie Kaczyńscy.Ale nie w tym rzecz.Nie trzeba lubić,czy nie lubić pana Bronka,by stwierdzić,mając rzecz jasna oczy i uszy w porządku,że TVP pod jego panowaniem była w treści politycznej przedstawianej w niej bardzo solidna i przyzwoita(o ile przyzwoitość to słowo mogące stać przy polityce,nawet słowie).I na nic częste stękania Tuska,Rokity,tudzież innych panów,ze Wildsteinowa TVP była tendencyjna i niesolidna,a jak określił to Długi Romek-nieuczciwa.Gówno prawda.Za mojego żywota,a przynajmniej w okresie,gdzie dość dokładnie śledzę politykę,TVP przez niego kierowana bardzo odpowiadała mojemu pojęciu mediów publicznych.Mówię o kwestii politycznej.Bo w której to poprzedniej TVP można było usłyszeć bardzo ostra krytykę rządzącej ekipy,ludzi,którzy przecież powołali na prezesa pana Bronka.Nigdzie,a przynajmniej nie tak dosłownie,i “bez owijania w bawełnę”.Bardzo mi sie to podobało,nie tylko mi zresztą i szkoda mi Wildsteina.Facet miał swoja wizje medium publicznego,wolnego od nacisków ,politycznych koneksji,szemranych układzików kolesiowskich.Bronek to facet z twardym kręgosłupem,ma zasady którym hołduje i nie zmienia ich,a to sie ceni w człowieku,do tego w człowieku na wysokim szczeblu.Oczywiście teraz będzie ubolewanie nad jego losem tych samych panów,jak Tusk itp,że zwolniono dobrego prezesa.Ale to hipokryzja do której niestety sie zdążyłem przyzwyczaić.Obrzydzeniem pałam jednak teraz dość dużym do Kaczyńskich-miarka sie przebrała.Pamiętam jak przed wyborami po jakiejś chyba debacie,Jarek premier wypowiadał sie o Wildsteinie.Solidny,to prawda,rzetelny i bezstronny,frazesy niby,ale prawdziwe.Lecz słowa te z ust sączył tylko i dlatego(no nie,na prawdę obrzydzenie do tego i tamtego też jegomościa czuje duże)że ex-prezes TVP z tego co pamiętam wypowiadał sie o polityce Kaczyńskich,o pisie(koniec pisania dużą literą)i ich pomyśle,planie na Polskę,zawsze dobrze.On jeden z niewielu.I to sie Kaczyńskim spodobało rzecz jasna.Odebrali to jako teksty następnego,liżącego im dupska,a to bardzo lubimy,prawda?Ale to było przed wyborami.PO wyborach okazało sie szybciutko,że wszystko to lipa,że państwo solidarne …i owszem istnieje,lecz w jedną stronę,a przyzwoitość w polityce skończyła sie jeszcze przed swym rozpoczęciem,tak przecież wyrażnie obiecywanym.Wildstein zaś facet z charakterem i bez strachu mogącym patrzeć w lustro,robił swoje.Nie czuł się w obowiązku być za coś wdzięcznym,i słusznie.Dlatego,tak myślę,dziennikarze robiący materiały polityczne,ale i nie tylko otrzymali wolna rękę.Materiał ma być dobry,dobry,to znaczy ni mniej ni więcej tylko dobry.A że pewne osoby w państwie maja z tym problem,ich brocha.No i pomalutku zaczęło się pier..c to co sobie Kaczorki zaplanowali.Cały parlament w garści,KRRiTV,tylko brużdżą w tej telewizji.Wyrok zapadł na pierwszej rozprawie,a skazany od razu na tejże rozprawie,nie został nawet powiadomiony,że jest oskarżony.Imponujące tempo działania.No,i było mieć jakąś tam koncepcje i plan niezależności panie Wildstein?Warto było mieć swoje zdanie?Pewnie,że tak.Podobasz mi sie pan panie Bronku.
Wyrok zapadł dziś o 16-tej oficjalnie.Na radzie nadzorczej,której członkiem został w istocie członek,mówiąc bardzo delikatnie Andrzej Urbański.Kaczor musiał go wywalić z pierwszego planu po jego tekstach pod adresem Dziwisza,choć wpadek miał cała masę.Teraz za to,ta tłusta kreatura ostanie na ostatnim już chyba niezawłaszczonym przez tą”dżumę”stanowisku ,prezesa TVP.Nie mogli-oni nawet sie kurwa z tym nie kryją już nawet-wstawić na ten stołek nikogo innego,kto bardziej niż Urbański kojarzy sie z przydupasem Kaczyńskich.Nie che mi sie nawet już pisać.Boli mnie brzuch jak mówię,pisze i widzę tego członka rady nadzorczej nowego.Ale łeb,i członka też daje se uciąć,że tak upolitycznionej i lansującej pis TVP to jeszcze nie było.A i paru redaktoirków tez na ryj poleci.Dowidzenia,ostatni gasie swiatło.





“ALE JA PANU NIE PRZESZKADZAłEM…”

25 02 2007

Od teraz wszystkie tematy przeze mnie opisywane,związane z polityka w rodzimym wydaniu,będę sygnował takim nagłówkiem.Jest to bowiem jedno z moich ulubionych powiedzonek,którego notorycznie nadużywają politycy,zwłaszcza w TV debacie,wywiadach,itp.Szczytu sięgnęli w TVN24 trzej panowie z Wiejskiej,którzy podczas 15-20 minut(m/w)wypowiedzieli ten tekst przerzucając się nim między sobą-liczyłem,słowo-21 razy.Od dawna zasadziłem sie na takich delikwentów,co to im bozia rozumku i słownictwa poskąpiła i z tym oklepanym,jałowym zwrotem zżyli sie już za bardzo.





Popisówa

16 02 2007

Wczoraj wieczorem dwaj rycerze Jedi Ziobro i Kaczmarek na konferencji prasowej przedstawili swoje niebywałe osiągnięcie.Tak na marginesie to tego typu show staje się coraz popularniejsze wśród karierowiczów z kręgów politycznych,bo mogą za friko popisywać sie do woli i mają w ten sposób najlepszą z możliwych reklamę.Powciskają kitu,a część dziennikarzy z wypiekami na twarzy proso jeszcze.Ale to detal.Tak więc tych dwóch dżentelmenów poinformowało o niebywałym sukcesie CBA i swoim rzecz jasna również,że pojmano żywcem wcielonego szatana,mistrza brzytwy doktora klasy LUX.Wielki specjalista,potężna postać w szpitalu MSWiA,bardzo znana i popularna persona.jest namacalny dowód,że CBA jest potrzebne,a plan jego powołania był strzałem w 10.ja cieszę się razem z innymi,na prawdę,że jakaś menda bez sumienia trafi do pierdla,jeśli oczywiście są na niego tak mocne dowody.Wiem również,że Kaczmarek to kryształowy człowiek,Ziobro to facet nieugięty,zawzięty na układy i patologie.Wszystko się zgadza,szacunek też dla pracownikóe CBA.Ale nie łykam kitu,że potrzebna była tak gigantyczna machina jak wspomniane wcześniej Centralne Biuro Antykorupcyjne.nie uwierzę NIGDY ,że dopiero ta instytucja ze sztabem ludzi,sprzętem najlepszym z możliwych i forsą dzięki której można by w dużej mierze pewnie unowocześnić i usprawnić policję ,dopiero to machina sprawiedliwości była w stanie dorwać i dowody zebrać na łapówkarstwo i cynizm lekarza.Toż to pierwszy przypadek gdzie lekarz z pozycją i nazwiskiem tak już urusł,że uwierzył iż jest cesarzem i może wszystko,a ludzie niezależnie co on zrobi i tak w pas zgięci płąsać potulnie do niego będą ,błagając o należącą im sie i tak,bez jego łaski pomoc?Oczywiście,że nie.Takich cwaniaczków jest cała kupa,a co najważniejsze w ty wszystkim,dodkonale o tym wszyscy wiedzą,na określonym terenie oczywiście.Przykład mam doskonały od siebie z podwórka,gdzie pani doktor aż ręce zaciera i tupie jak dzieciak z radości na widok nowego frajera,którego sczyści z pewnością nielicho .Tyle ,ze nikt o tym głośno nie powie,nikt,bo albo społeczność jest już tak zgrana i zżyta że nie zwraca się na to uwagi,albo układy sa tak wysoko,że nic takiej wszy nie jest na prawde ruszyć ,albo…I tak mnożyć by powody można.Policja dała by sobie z tym radę jestem przekonany,że tak samo skutecznie.Tego typu szkodniki przez całe lata tak bardzo pewnie sie czuli,że nie uważają po prostu na to co i jak robią.to dla nich chleb powszedni,więc wykonują swą podła działalność pod przykrywką niesienia pomocy,automatycznie i rutynowo.To też zgubiło ów wysoko notowanego doktorzynę.Jednakże by eliminować takie patologie nie jest potrzebny taki kolos jak chwalone przez Pis’uarów CBA.Raz jeszcze powtórzę,że głupota jest rozbudowa biurokracji i walenie takiej forsy na coś,z czym istniejące już instytucje,ale przy NIE PRZESZKADZANIU polityków świetnie dałyby sobie radę.Ta cała popisówka wczorajsza owszem,była dobrze zrobiona i przyniosła zamierzony efekt,mnie niestety nigdy nie przekonają tego typu występy,choćby brali w nich udział kryształowi ludzie.Błąd leży w idei,nie w osiągniętym efekcie.Ale dla mas to efekt się liczy,wiem.





7 02 2007

Chyba nikt już nie ma wątpliwości,że nasz premier oszalał.Pomimo,że za “krwawym Ludwikiem”nie przepadałem,to jest to facet o klasę wyżej niż np.koalicyjni ministrowie Lepper i Giertych(postacie zresztą już kultowe),ale nie tylko.Cała masa wirtualnych ministrów i ch resortów,nazwy których nawet nie znam(nota bene w poprzedniej kadencji było o 4 zdaje się ministerstwa mnie-tanie państwo się kłania).Jak to wytłumaczyć,że Kaczyński który nie jest zbyt lubiany,a co ważniejsze za bardzo nie ma czym sie pochwalić jako szef rządu,zostawia ministrów najdelikatniej to ujmując przeciętnych,a pozbywa sie ludzi kompetentnych?Bo jakie doświadczenie ma chocby,chwalona zreszta przez premiera,pani Fotyga?Być może jest uroczą osoba,ale nie o to przecież chodzi.Zresztą MSZ to doskonały przykład na dziwne podejście premiera do tematu.Człowiek bez powiązań międzynarodowych,dyplomatycznego obycia i doświadczenia stoi na czele arcyważnego resortu,natomiast taki Ktoś jak Sikorski leci.O co chodzi,o trwanie tylko?No chyba tak.Giertych,po wyroku TK ,gdyby tylko miał odrobinę klasy podałby się sam do dymisji.Ale gdzie tam.Ja wiem,że chciał dobrze dla maturzystów którzy umoczyli,ale do diabła zasady jakieś powinny obowiązywać,poczucie dyscypliny,przegranej.tego wymagam jako szary obywatel od ministrów mojego niestety rządu.O Lepperze nie wspomnę.Facet z czterema prawomocnymi wyrokami jest wicepremierem.To są jakieś jaja!Ja sobie nie życzę do q..nędzy,żeby mnie w świecie kompromitowali ,mnie jako Polaka tacy ludzie.W każdym normalnym kraju po pierwsze nie doszło by do takiej hańby i potwarzy dla obywateli jak ta koalicja,a jeśli już,to gdyby wyszła na jaw przeszłość takowa wysokich urzędników państwowych wylecieli by na ryj!.Ale nie tu.Nawet opozycja,która też czasem całkowicie mnie osłabia,nie przepadała za Dornem,jednak odejście z rządu “trzeciego bliżniaka”jest na prawdę zaskakujące.Czy chodziło o przekonania,czy o względy ambicjonalne teraz już jest mało ważne.Rozsądny premier mając do wyboru ministra na poziomie i z doświadczeniem,lub wiernopoddańczego za przeproszeniem członka rządu,wybierze tego pierwszego.Bo wiedzieć będzie,że pomimo różnić ich dzielących może z nim podejmować dyskusje,wymieniać merytoryczne uwagi i różnice poglądów,próbować doprowadzić do kompromisu w takiej czy innej postaci.Ten drugi natomiast będzie w wywiadach przekonywał o słuszności każdej decyzji swego szefa,lizać będzie mu zadek,ale kiedy tylko nadarzy mu sie okazja wbije mu nóż w plecy,a w najlepszym przypadku będzie czujnie czekał na potknięcie premiera,by móc to do własnych,egoistycznych celów wykorzystać.Miał zresztą już Kaczyński przykład na jesieni.
Bardzo to wszystko mi sie nie podoba.Co więcej nie widzę dobrego wyjścia.Nawet gdyby(co raczej niemożliwe jest)nastały niespodziewanie wybory,to ciężko byłoby mi obdarzyć kogoś zaufaniem.A poza tym ,zaczynam tracić wiarę w ludzi,gdy słyszę ich receptę dla Polski.Wywody prowadzone pod przysłowiową budką z piwem znawców polityki.Jedynym plusem jest to,że w najlepszym wypadku ta tragikomedia na Wiejskiej potrwa najdłużej dwa lata.

Dwa dni temu premier Polski na konferencji mówi,że na pewno niespodzianek nie będzie.Dziś odchodzi najbliższy człowiek Kaczyńskich.Ten rząd jest po prostu nieprzewidywalny,a to już jest bardzo nie dobrze.





Tarcza

20 01 2007

Przed chwila usłyszałem w “Panoramie”,że USA zwrócą się oficjalnie do naszego rządu w sprawie tzw.tarczy antyrakietowej.I nie bardzo rozumiem,z czego wynika podniecenie niektórych komentatorów i dyplomatów.Pomijając fakt,że niczego w ostatnich latach nie potrafiono “ugrać i wyrwać” od Amerykanów,to po pierwsze budowa tarczy to równiez gigantyczne pieniądze z naszych kieszeni,na zbyteczny projekt,to na pewno stosunki z niektórymi państwami UE mogą znacząco się pogorszyc.Nie mówiąc o Rosji.Taka “tarcza”zbyt ścisle zwiąże nas ze stanami,i to w negatywnym znaczeniu tego słowa.Nie mozna wykluczyc,że któregoś dnia interesy Polski i USA mogą bardzo się poróżnić i dojśc może(oczywiście czysto teoretycznie)do dyplomatycznego ale poważnego konfliktu.Takich przykładów mozna wymienić więcej rzecz jasna.I co wtedy,czy “wyciągniemy wtyczkę u siebie”a może zdeinstalujemy to cholerstwo i im odeślemy?Nie mogę pojąć skrajnej fascynacji polityków Ameryką.Oczywiście,że to nasz sojusznik,przyjaciel narodu,gigantyczny inwestor i największa potęga chyba w całej historii.Ale każdy kij ma dwa końce,a my zdajemy się zauważać tylko jeden.Nie jestem specjalistą,raczej amatorem i obserwatorem wydarzeń na świecie,ale mogę chyba stwierdzić ,że bilans strat i zysków będzie w tym przypadku “in plus”tylko dla głównego udziałowca tego przedsięwzięcia.Transfer nowoczesnych technologii do Polski miał juz byc po zakupie F16,a póki co …lichutko,bardzo lichutko.Nie chodzi mi o to,że należy negować wszystko z góry,bo jest to zagadnienie tak dalece złożone i technologicznie a jeszcze bardziej politycznie,że ja,jako szary,mały człowieczek nie znam nawet 1% całości,ułamka,a co dopiero wygłaszać jakieś kategoryczne sady.Wiem natomiast,że interesy z USA z ekonomicznego punktu widzenia wyglądają mizernie w porównaniu z potencjalnymi zyskami.

Po tym ,jak niemal z marszu zgodziliśmy się na wyjazd do Iraku(a raczej zaproponowaliśmy pomoc,wychodząc przed szereg)straciliśmy i to bardzo w oczach świata arabskiego,w którym nie jesteśmy tak znani jak np.duże kraje UE,jednak coraz bardziej obserwowani,i postrzegani głównie jako kraj bezwzględnie stojący po stronie wielkiego szatana(co oczywiście nie jest prawdą)ale nie zbudujemy pozytywnego i przyjaznego Arabskiemu Światu państwa.A TAM można robić miliardowe interesy.Tylko ,że świat na cztery strony,a nie jedną.Wielu jednak tego nie widzi.Ktos powiedział,że Brytyjczycy i Amerykanie nie maja stałych sojuszników,tylko stałe interesy.Święte słowa i chciałbym, jako człowiek któremu dobro Polski i jej wszystkich mieszkańców bardzo leży na sercu,taka dewizę przyjęli także nasi politycy.Choć jest zimna i wyrachowana,ale zbyt dużo okazji przeszło nam koło nosa.Można było wynegocjować o WIELE W WIELE więcej w prowadzonych interesach i to właśnie ze stanami,a wyszło jak zwykle.I skończmy z polityczna poprawnością w naszym rodzimym wydaniu.

Do tego tematu jeszcze wrócę,bo jest arcyciekawy, a wszystkim polecam ciekawy artykuł ze spotkania w BATORYM

Jestem jednak pewien,że decyzje zapadły i to ostateczne.Teraz będzie lanie wody,konferęcje prasowe,tu i ówdzie jakiś głos sprzeciwu by uwiarygodnić jak zwykle twarde stanowisko RP.Ludzie powoli będą przyzwyczajani,stopniowo,bo to proces na lata przecież rozłożony,aż w końcu uwierzą ,że zrobiono dla nich interes tysiąclecia.

P.S Dowcip dnia-Ryszard Czarnecki(zchn,aws oraz mutacje obecnie samoobrona)na prezesa PZPN’u.