Byłem na spotkaniu klasowym…

18 06 2008

… z ludxmi z podstawowej szkoły.Jak miło,jak dobrze było spotkac te osoby.Jak miło jak dobrze jest popatrzeć na normalnie zyjących ludzi.Kurcze,co bym dał,za takie zycie-żona,dzieci,rodzina,praca.Wszystko.Bede długo wspominał te chwilę te 16 godzin spotkania po 20 -tu latach po zakończeniu szkoły.Bo po prostu ich kocham.A…opisze kiedyś całe spotkanie,jutro idę na zaje…targ patrzeć na te wredne dwulicowe mordy plotkujace i żywiace sie ludzkimi niepowodzeniami.3-4 dni-jakoś dam rade.





Niedziela to taki dzień…

8 06 2008

…który zamiast napawać mnie spokojem i radościoa wpedza mnie w poczucie winy i beznadziejności,którą stworzyłem sobiw i paru innym ukochanym mi osobom.Widzę spacerujące pary trzymajśce sie za ręke z wózkiem przed soba,duzo młodsze od siebie i widzę,że nie ma nic TYLKO ONI.Prawdziwa miłość i to piekne maleństwo w wózeczku.Czego chceć więcej.Milionów,sławy?Nie!To jest sens życia i szczyt szczęścia.Prawdziwa odwzajemnona miłość.

Palę fajke,za oknem kropi,wszyscy w domu,na dole rozmawiają sobie-ojciec miał wczoraj imienimy.Tyle nadzieji poszło sie …ać zwiazanych ze mną.I nie wiem na prawdę nie wiem co robic.Kiedy czuje się dobrze myśle sobie-dam radę ,spróbuję,bo warto-to oczywisyte.Ale gdy przychodzi kryzys-nic sie nie liczy.Jest tylko pustka,poczucie winy i beznadzieji.Za tydzień mam spotkanie klasowe.Jak sie wymixowac od tego z jednej strony lubie,kocham tych ludzi,bo to nie liceum,studia,,tylko podstawówka to moje The Wonderful Years,z drugiej czym sie pochwalic.Każdy jest ustawiony,ma prace rodzinę,d\zizeci.Kurwa mać.Znowu skłame i nie pójde tam,a to ja byłem właściwie inicjatorem tego spotkania.Co za bezsens.

Kochaqm tylko noc i spokój,która niesie,ciszę,ukojenie.Moge wtedy marzyc,odwiedzac dalekie krainy z przesłości,inne światy,wymairy.Sen to mój największy i wierny druh.Czy użalam sie nad sobą?Nie -to prawda,która boli,to punkt w zyciu,w którym trzeba sie ostatecznie określić.Nie mam 25,28 lat.Ale 35 skończone.Ale sam nie daje rady,i tyle.