Jestem zgrzany…

7 02 2008

…tak zgrzany,że nie wiem po co to piszę.Siuwax,rolmopsy,w takich ilościach uśmierciłyby stado nosoroców.Dwa dni,zmarnowane.Oczywiście notes zapełniony sprawami do załatwienia,i…jak zwykle.Nawet pół jednego zadania.Co za jurwa. Ta,nie ma się co oszukiwać i ludzi,nic z tego ,za wuja pana.Jaet parę dni względnedo spokoju,a potem.Jeszcze ten kutas z pracy,obiecał mi…i qj z tegi wyszło.Nie jestem studentem,rencista a juz na pewno nie emerytem.Co za chory kraj.Trzeba być “zdechlakiem”-przepraszam za to słowo-żeby dostać pracę.Jak ja nienaawidze tego jebanego miasta,układów,znajomości,dzieci znanych rodziców robiących kariery kajko np.prezydent.Nie mam siły teraz,ale opiszę tą farsę,która ma miejsce w pierdziszewicacch.
Dobranoc.Niech was pojebie zbóje,karierowicze,,egiości.Ch wam w d

Stworzone w programie Flock


Działania

Informacja

4 odpowiedzi

15 03 2008
Blondi26

ja też mam ostatnio ochotę się zgrzać i zapomnieć…

12 10 2008
tony braun

Ja ci sie zgrzeje.ja cie sie zgrzeje,znajde Cie i zgrzeje Ci co innego.A titi nie grzeczna dzieweczynka.Ty Blondasku jeden

29 10 2008
Blondi26

tylko spokojnie…niewinny żarcik.Jeszcze mam troszkę rozumku;)

2 05 2009
blondi26

a może by jednak spróbować?…ten jeden raz?

Dodaj komentarz